
Myślałem nad robotem modularnym składajoncym się z elemetów geometrycznych połonczonych magnetycznie
Byłby wspaniałym kompanem w podróży gracza
Miałby mumiejentnosć do zmieniania krztałtu
Zmieniał by się w zwierzęta które zeskanował w podróży z graczem
Ale aby mógł zmieniać się w większe zwieżęta takie jak marowbreeth gracz musiał by zfabrykować wiencej elementów
Ale miało by to limity
Naprzykład uważam że maxymalne zwierzęta w które może się zmienić
Miały by rozmiar alfa marowbreetha i w przybliżeniu
Kiedy gracz chciałby zmienić go w mniejszego np z marowbreetha w mniejsze
Stwożenie demontował by niepotrzebne częńści i gracz musiał by je przechować albo pozucić
W pierwszym stanie proponuję dryfredkę z subnauticy 1 wszyscy ją uwielbiają i sprawiło by im to przyjemnosć tagrze kot i pies ale to tylko propozycje
Kiedy byłby dryfredką mugby zbierać do małego wbudowanego schowka małe zasoby nieopodal gracza
A kiedy marowbreethem mugby odganiać agresywne stwożenia
(co może by delikatnie pomogło z graczami którzy nażekają na to że ich wszystko atakuje a oni nie mogą tego zabić , ja jestem za tym aby nie zabijać stwożeń wienc ten pomysł wydaje się pozytywny w stosunku do obu stron onieważ gracze byli by mieli obrońcę)
Gracz mugby twożyć ulepszenia do robota
Naprzykład w większej wersji gracz mugby zamontować zaczepy na żeczy przenośne takie jak skrzynki czy generatory powietrza
Kiedy naśladował by duże stworzenie takie jak marowbreeth gracz mugby na nim jeździć byłby szybszy niż tatpool ale niemial by świateł i depozytorów powietrza dlatego
Gracze brali by generatory powietrza i przenośne światła robocze dzieńki czemu te przedmioty były by wiencej używane a robót niemiał by głebokosci zgniotu
A w przypadku zwieżąd stadnych jak niblery
Robot mugby rozdzielać się na 3 częsci twożąc 3 niblery ale kiedy się roździela to powstają dwa normalne niblery i jeden delikatnie wyruzniajoncy się nibler (Alfa)
System robota byłby w Alfie a pozostale to tak naprawdę jego częsci którymi steruje w przypadku kiedy Alfa został by uszkodzony
Reszta przestała być dzialać
Aby zachować balans poszczególne elemęty mogły by się psuć a gracz musiał by je wymienić a sam robót mugby się uszkodzić jeśli został by uszkodzony
Uważam że to dobry pomysł i wmiarę zbalansowania ponieważ gracz miałby kompana który by go chronił a sam robot nie może się zmienić w levaiatana
Taka technologia mogła by powstać z policzenia technologi architektów altery
A i najważniejsze gracz mógłby mieć tylko jednego i robot niebył by wstanie zabić stwożeń ale tylko je odgonić lub zranić aby je zniechęcić do ataku aletera zaprogramowała by go do asekurowania pionierów i pomocy a nie do degradacji fauny
Dziękuję za uwagę

Zdrowie robota zależało by od zwierzęta które naśladuje